ale nie udało mi się go oprawić :(
Stał się więc UFO-kiem i czekał na swoją kolej.
Ostatecznie obrazek wpasował się w tegoroczną zimę
i już mnie cieszy :)
Bardzo pomocna okazała się dla mnie instrukcja Penelopy
dotycząca oprawy haftów.
Miałam przykre doświadczenia z "fachowcem ramiarzem"
i szkoda mi było zmarnować kolejnego płótna.
Sposób Penelopy okazał się rewelacyjny! Dziękuję :)
A tak wyglądał haft po naciągnięciu na tekturkę:
Teraz będę ten etap zawsze wykonywała samodzielnie,
a kupię tylko ramkę.
Pozdrawiam zimowo :)
Pięknie dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim postem :)
Bardzo motywują...























