piątek, 20 września 2019

W ślubnych klimatach

I znów wpadam tylko przelotem, aby pokazać zaległą pracę...
Jakiś czas temu obiecałam mojej serdecznej przyjaciółce, że wyhaftuję coś na sierpniowy ślub w jej rodzinie.
Znalazłam kilka wzorów i dokonałyśmy wyboru - skromnie, ale wymownie.
Efekty tej pracy prezentują się tak:
A tak wyglądają ostatnie dni lata w moim ogrodzie:
Mam nadzieję, że jesień też zachwyci swoimi barwami...

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu :-)

sobota, 31 sierpnia 2019

Mini SAL BB II "Sleep Parade" - II część

Dziś pora na zaprezentowanie II części haftu w SAL-u organizowanym przez Agnieszkę z bloga Pasje odnalezione.
Wzór śliczny i wyszywanie jest wielką przyjemnością, ale kontury wymagają sporo uwagi i dlatego nie mogłam się za nie zabrać. Przyznać jednak trzeba, że  - jak w wielu innych pracach - i tutaj nadają haftowi niesamowitego uroku.
Zdjęcie bez prania i prasowania, bo zrobię to dopiero na końcu.
Dziękuję Agnieszko za możliwość testowania wzoru :-)

Dla formalności przypomnę też zawieszki, jakie przygotowałam w ramach wpisowego - jedną dla Agnieszki, drugą dla wybranej Uczestniczki SAL-u:
 
 
Do następnego wpisu we wrześniu...
Pozdrawiam serdecznie :-)

niedziela, 25 sierpnia 2019

Słoiczek nr 6 - SAL u Agnieszki

Witam serdecznie :-)

Bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów pod ostatnim postem!
Blogowanie w gronie tak przyjaznych ludzi to niesamowita przyjemność :-)

A dziś, idąc za ciosem, chwalę się kolejnym słoiczkiem bożonarodzeniowym z SAL-u u Agnieszki. Cieszę, że udało mi się nadrobić zaległości, bo dzięki temu w następnym wpisie będzie coś innego...

Mam nadzieję, że ten bałwaniasty trochę obniży zapowiadane na nadchodzący tydzień upały ;-)

Pozdrawiam cieplutko :-)

piątek, 16 sierpnia 2019

Słoiczek nr 5 - SAL u Agnieszki

Witam serdecznie :-)

I znów mnie tutaj nie było ponad miesiąc...
Robótkowo niewiele się w tym czasie wydarzyło, ale powstał kolejny mały hafcik, który przyozdobi tegoroczną choinkę - mam w planie zrobienie zawieszek.
Dzięki wspólnej zabawie łatwiej się zmobilizować - dziękuję, Agnieszko :-)

Słoiczek zgłaszam też do sierpniowej odsłony choinkowej zabawy u Kasi.
***********************
A dlaczego tak trudno mi tutaj wrócić?
Ostatni rok szkolny był niezwykle pracowity:
- najmłodszy synek był w pierwszej klasie - trzeba było go wdrożyć w obowiązki szkolne, zadania domowe, systematyczność. Wszystko się udało i mamy już dumnego drugoklasistę :-)
- jedna z córek kończyła ósmą klasę i jak wielu uczniów i rodziców przeżywaliśmy bardzo, bo reforma nie była dobrze przygotowana i obawialiśmy się, czy dostanie się do wybranej szkoły. Dopiero w kwietniu poczuliśmy ulgę, bo córka została laureatką konkursu wojewódzkiego z matematyki i wstęp do liceum był już pewny :-)
- moja najstarsza niepełnosprawna córka kończyła liceum i zdawała maturę. Chociaż jest genialna z języków (świetnie zna niemiecki i angielski), to dużym problemem były przedmioty ścisłe, głównie matematyka. Trzeba ją jednak zdać na maturze, aby dostać się na wymarzone studia... I stąd przede wszystkim moja nieobecność - po kilka godzin dziennie spędzałyśmy na zadaniach z matematyki... Efekt jest - matura zdana, a córka przyjęta na germanistykę na pierwszym miejscu z wynikiem 96,5 na 100 punktów :-)
- trzecia córka została finalistką Ogólnopolskiej Olimpiady Filozoficznej i choć była to tylko jej ciężka praca, to byliśmy z nią, wspieraliśmy i wielokrotnie czytałam jej eseje, aby wyłapać drobne błędy.
Jestem bardzo dumna z moich dzieci :-)
A gdy stres odpuścił, adrenalina spadła i przyszedł czas na odpoczynek, mój organizm upomniał się o swoje... Od stycznia ciągle coś się dzieje, ale powoli idzie ku lepszemu...

Nie obiecuję więc regularnego powrotu, ale będę się starała bywać tu, i przede wszystkim u Was, w miarę możliwości.

Przepraszam za ten przydługi post, ale Wy byłyście, gdy mnie nie było i czułam się zobowiązana co nieco wyjaśnić.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanej końcówki wakacji :-)

środa, 10 lipca 2019

SAL ze słoiczkami (nr 3 i 4)

Serdecznie witam po długiej przerwie i bardzo się cieszę, że będę tu mogła bywać częściej :-)
Bardzo mi tego brakowało...
O przyczynie nieobecności napiszę wkrótce kilka słów, a tymczasem pokazuję dwa słoiczki, które dzięki uprzejmości Agnieszki mogłam wyhaftować na urlopie - Aga, dziękuję bardzo :-)
Ponieważ w temacie choinkowym nic więcej się już nie zadziało, zgłaszam je również do Kasi na wyzwanie lipcowe.

Dziękuję za Waszą obecność i po niedzieli będę już spotykać się z Wami na blogach :-)

wtorek, 14 maja 2019

Mini SAL BB II "Sleep Parade" - I część

Dziś szybko i krótko.
Jestem bardzo zmęczona, ale szczęśliwa, że udało mi się skończyć pierwszą część w terminie.
Mam nadzieję, że z kolejnymi będzie już z górki...
Zdjęcie marne, robione przed chwilą, postaram się podmienić.
Agnieszko, dziękuję za piękny wzór i przyjemność haftowania :-)
Wspaniałe prace Dziewczyn można podejrzeć tutaj.

Pozdrawiam serdecznie :-)

wtorek, 30 kwietnia 2019

Miszmasz kwietniowy

Witam słonecznie, prawie majowo :-)

Bardzo dziękuję za Waszą obecność i obiecuję, że od lipca wrócę do bardziej regularnych wpisów i odwiedzin Waszych blogów. Czas goni jak szalony, a gdy znajdę chwilkę wieczorem lub w nocy, to coś tam tworzę, tak dla równowagi psychicznej ;-)
Udało mi się więc wywiązać z kilku zabaw.

W cyklu "Kocham frywolitkę" (tym razem u Reni) wysupłałam dwa jajeczka, które przyozdobią przyszłoroczne kartki wielkanocne:

Ani w wyzwaniu "Wielkanoc z paletą kolorów" obowiązkowy był w kwietniu motyw religijny. Wiodącymi kolorami są u mnie zielony i pomarańczowy, a kartka - skończona po świętach - czeka w pudełku na kolejną Wielkanoc...

W choinkowej zabawie u Kasi powstały 4 zawieszki prezentowe wg wzorów mojej ulubionej projektantki:

U Agnieszki natomiast wyhaftowałam kolejny słoiczek:

Jeszcze kolaż wszystkich banerków:

Chciałabym też bardzo gorąco podziękować za wszystkie życzenia wielkanocne, a szczególnie za otrzymane kartki:
Marylce za pięknego zajączka
Małgosi za wspaniały, radosny hafcik i pomysłową kartkę
Violi za śliczny, wielkanocny motyw
Violi za rewelacyjne gąski
* Reni za wyśmienitą kurkę
Agatce za pamięć i przepiękne kartki
 

Życzę Wam wspaniałej majówki :-)

niedziela, 31 marca 2019

Haft, frywolitka i szydełko

Witam wiosennie :-)

Zostały jeszcze tylko dwie marcowe godziny, a ja bardzo chciałam przystąpić do pewnych zabaw.
Na początek wielkanocna ozdoba w wyzwaniu hafciarskim #2 u Uli, które zmobilizowało mnie do ukończenia dawnej pracy.
Bodajże w 2006 roku, w każdym numerze miesięcznika "Anna", pojawiały się samplerki, w których jednym z elementów był kolorowy kwadracik. I ja sobie te kwadraciki wyszywałam, nawet po kilka z danego wzoru. Miały ozdobić firankę, bieżnik i serwetki. I tak wiele lat przeleżały, nabrały mocy urzędowej i wreszcie ujrzały światło dzienne.
Kwadraciki naszyłam na len, podwinęłam brzegi mereżką i na Wielkanoc mój stół przyozdobi bieżnik i serwetki/podkładki. Zazdrostki na razie nie ma...
Całość wymaga jeszcze dokładnego prasowania, bo wyjątkowo uparty ten len, ale to już tuż przed śniadankiem wielkanocnym:
Sponsorem tego wyzwania jet pasmanteria internetowa Needle&Arta nagrodą dla zwycięzcy jest bon w postaci kodu rabatowego obniżający zakupy w sklepie www.needleart.pl o 100 zł.

Kolejny temat w marcu to frywolitkowe kwiatki w cyklu "Kocham frywolitkę", prowadzonym przez Renię i Justynkę. Do tej pory nie udało mi się nic do zabawy wysupłać, ale kwiatuszki mieć zapragnęłam i w ten sposób zmobilizowałam się do przypomnienia sobie kursu podstaw frywolitki z 2016 roku u Anetty (jeszcze raz bardzo dziękuję - wszystko niezwykle przejrzyście wytłumaczone).
Najpierw zaczęłam nieśmiało klikać jednym czółenkiem i pojawiły się pierwsze kwiatki i motylki. Ale było mi mało, uruchomiłam więc dwa czółenka i tak powstała zakładka. Na tym blogu znalazłam link do DMC Library - Tatting i stąd pochodzi wzór dużego kwiatka:
Zgłaszam moje skromne prace do wyzwania i jeśli czas pozwoli, postaram się rozwijać w tym zakresie :-)

Ostanie marcowe wyzwanie to "Polszczyzna i Rękodzieło" u Reni, w którym tematem jest "wyrwał się jak filip z konopi". I ja bardzo chciałam się wyrwać, więc wiosną prezentuję Wam prawdziwą szydełkową śnieżycę - 109 śnieżynek w 10 wzorach.
Bardzo przepraszam, że nie są jeszcze usztywnione, ale zabrakło mi czasu nawet na wciągnięcie wszystkich nitek... Pokażę je jeszcze raz, bliżej Bożego Narodzenia, wtedy już w pełnej krasie :-)
A zużyłam na nie około 1200 m kordonka:
 Nawet pingwin jest zdziwiony tym, co się dzieje ;-)
Przepraszam za tego tasiemca, ale pracowity tydzień i weekend w kuchni sprawiły, że nie udało mi się tego podzielić.

Dziękuję, że jesteście i życzę Wam wspaniałego, słonecznego i twórczego tygodnia :-)

piątek, 22 marca 2019

Marcowe zabawy choinkowe

Witam wiosennie i słonecznie :-)

Nie mam jednak do pokazania nic na czasie, a jedynie bożonarodzeniowe hafciki, które dzięki zabawom blogowym robię przez cały rok, a na Święta bardzo się przydają.
W zabawie u Kasi powstały dwie zawieszki ze wzorkami Véronique Enginger.
Oprawiłam je na okrągło:
Tył zawieszek oklejony jest czerwoną bawełną w kropeczki, a całość owinięta skręcanym sznureczkiem:
Pytacie czasami, jak wykańczam takie zawieszki, więc przypomnę, że mini kursik jest tutaj.
W ten sposób można wykonać dowolny kształt - robię tak np. jajka na kartki.
Te zawieszki dodatkowo podkleiłam ociepliną, aby były trochę grubsze i mięciutkie.
Razem prezentują się tak:
Powędrują one do Agnieszki z bloga Pasje odnalezione jako "wpisowe" w Mini SALu Belle & Boo, w którym mam przyjemność uczestniczyć.

Zapisałam się też do Agnieszki z bloga Na przekór nudzie na wyszywanie słoików bożonarodzeniowych.
Pierwszy z dziewięciu wygląda tak:
Nie jest jeszcze oprawiony, bo nie mam na razie pomysłu.
Przesunęłam jedynie kokardkę, bo chciałam, aby wszystkie słoiki "zamykały się" w swoim kształcie.

To tyle w temacie bożonarodzeniowym, ale zdradzę Wam, że coś wiosennego też powstaje...

Pięknie dziękuję za Waszą obecność i życzę miłego, słonecznego, twórczego weekendu :-)

niedziela, 17 marca 2019

Marcowe wyzwania kartkowe

Witam serdecznie :-)

Bardzo dziękuję za tyle miłych słów na temat moich wiosennych kwiatków z poprzedniego wpisu :-)
Te sympatyczne komentarze sprawiły, że szybciutko zabrałam się do marcowego kartkowania.

W zabawie u Ani powstały dwie kartki wg palety kolorów z obowiązkowym jedzonkiem wielkanocnym.
Na pierwszej kartce koszyk pełen święconych jajeczek (wybrałam niebieski, brązowy i biały):
Na kolejnej kartce jest pyszna, wielkanocna babeczka:
Tutaj wiodącymi kolorami są: biały, zielony i brązowy.
Jeszcze tylko banerek zabawy:
i kolaż:
Wielkanoc tuż, tuż, więc kartki bardzo na czasie, ale powstała też kartka bożonarodzeniowa do Uli, u której w marcu tworzymy w okrągłej formie.
Na lnie ze złotą nitką wyhaftowałam wianek i umieściłam go na kartce-bombce:
 Kartka jest otwierana, z miejscem na życzenia.
Nie było mnie tutaj ponad tydzień, więc jutro zaczynam nadrabiać zaległości.
Do zobaczenia na Waszych blogach :-)

czwartek, 28 lutego 2019

Wielkanocne kartkowanie w lutym u Ani

Witam serdecznie :-)

Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie choinkowych tworków na przedwiośniu :-)
A dziś wreszcie i u mnie będzie wiosennie.
Wszystko za sprawą lutowej odsłony zabawy u Ani - w tym miesiącu tworzymy kartki wielkanocne lub okolicznościowe z florą i według palety kolorów.
Ja zakochałam się we wzorach wiosennych kwiatków i - chociaż każdy z nich to około 2.000 xxx - to musiałam je wyhaftować. Do tego już tylko skromna oprawa i kartki gotowe:
W zestawie były też prymulki, ale nie zdążyłam ich wyszyć.
Jeszcze banerek zabawy:
i wszystkie kartki razem:
A teraz zmykam ogarniać kolejne wyzwania, bo jako lekarstwo na brak czasu zafundowałam sobie kolejne zabawy blogowe ;-)

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę słonecznego marca :-)