Witam serdecznie :)
W czasie wakacji przeczytałam na kilku blogach o kiermaszu
organizowanym przez Asię na leczenie Amelki.
Pomyślałam, że i ja dołożę cegiełkę na ten szlachetny cel.
Jeśli jest jeszcze ktoś chętny, to o szczegółach można poczytać tutaj.
Wybór padł oczywiście na haft krzyżykowy,
bo w tym temacie czuję się najlepiej.
A jeśli można połączyć przyjemne z pożytecznym, to czegóż chcieć więcej?
Powstały trzy ogrodowe wróżki warzywne oprawione w skromne rameczki.
Wybaczcie jakość zdjęć, ale co chwilę pada, na dworze szaro i ponuro.
Udało mi się złapać trochę słoneczka, ale hafty są już za szybką
i wszystko się odbija :(
Moją faworytką jest Czarodziejka Pomidorek.
Świetnie prezentuje się w towarzystwie maleńkich,
soczystych, pachnących słońcem Italii pomidorków:
********************
Kolejna jest Wróżka Marchewka.
Ona musi zadowolić się koleżankami znacznie mniej kształtnymi od niej samej ;)
********************
I jeszcze Czarnoksiężnik Por.
Zdecydowanie nie mój typ, ale pasował do kompletu,
więc i on wskoczył na tamborek.
Jednak starszy i przystojniejszy kolega nie pozwoli mu na żadne wybryki ;)
********************
Jako że kiermasz odbędzie się w okresie przedświątecznym,
zrobiłam też dwie karteczki:
Kartki zgłaszam na październikową odsłonę
całorocznej zabawy choinkowej u Kasi.
********************
Paczuszkę wyślę w poniedziałek, aby przez weekend nie leżała na poczcie ;)
całorocznej zabawy choinkowej u Kasi.
********************
Paczuszkę wyślę w poniedziałek, aby przez weekend nie leżała na poczcie ;)
Z kartkami na zabawy blogowe jestem jeszcze w polu ;)
Pora więc zabrać się do dzieła...
Życzę Wam wspaniałego weekendu i pogody ducha,
na przekór jesiennym smuteczkom.






