wtorek, 13 lipca 2021

Koronkowa pandemia (6)

 Witam wakacyjnie :-)

Ostatnio głośno powiedziałam o moich planach i... nic z tego nie wyszło. Dwa tygodnie minęły sympatycznie, ale przede wszystkim w kuchni i na miłych spotkaniach z rodziną bliższą i dalszą - po covidowych ograniczeniach, już zaszczepieni, nadrabiamy zaległości ;-)

Na ostatnią chwilę zrobiłam jedną śnieżynkę i znów wg nowego wzoru - z koralikami. Pospiesznie upięta na materacu prezentuje się tak:

Posyłam tego maluszka do Ani, Oli i Justynki.

Pozdrawiam słonecznie i życzę Wam miłego wypoczynku :-)

środa, 30 czerwca 2021

Choinka 2021 (6)

Dziś jeszcze wpadam szybciutko, aby zdążyć na szóstą odsłonę choinkowej zabawy u Kasi.

Ale w lipcu i sierpniu postanowiłam wrzucić na większy luz ;-) i trochę sobie porękodzielić.

Mam nadzieję, że się uda i będę Was częściej odwiedzać :-)

A tymczasem moje maleńkie hafciki na tagi prezentowe:

Pozdrawiam :-)

niedziela, 13 czerwca 2021

Koronkowa pandemia (5) i koszyczki

 Witam u progu lata... zimowymi zawieszkami ;-)

W piątej odsłonie koronkowej pandemii u Ani, Oli i Justynki zaprezentuję tylko 2 śnieżynki wg prostych wzorów:

W przyszłym miesiącu pójdę już dalej z zakupionymi wzorami w technice szydełkowo-frywolitkowej.

Teraz chciałam się tylko wywiązać z zabawy, a tak naprawdę moją uwagę zajęły poniższe koszyczki:

Wykonałam je jako dodatkowe wpisowe w SAL-u u Chagi. PDF z pełną instrukcją zakupiłam na ETSY, skompletowałam materiały i zabrałam się do pracy. Łatwo nie było, ale udało się skończyć i jutro wyślę je do Agnieszki.
Świetnie się sprawdzą jako pojemnik na mały haft lub inną drobną robótkę.
Są usztywnione specjalną flizeliną Decovil.
W najszerszych miejscach mają następujące wymiary:
dół - 14cm, góra - 16cm, wysokość - ok. 8cm, wysokość całkowita - ok. 15cm.
Najtrudniejsze były lamówki, bo przyszywane w całości ręcznie.
Pozdrawiam serdecznie i do następnego wpisu :-)

poniedziałek, 31 maja 2021

Choinka 2021 (5)

Dziś przedstawiam Wam tylko dwie malutkie zawieszki prezentowe i tym samym dołączam do majowej odsłony choinkowej zabawy u Kasi:

Autorką wzorów jest Veronique Enginger.

A już wkrótce pokażę, nad czym pracowałam...

Pozdrawiam :-)

czwartek, 13 maja 2021

Koronkowa pandemia (4)

Witajcie :-)

Chyba nie dziwi już nikogo, że pojawiam się na ostatnią chwilę, żeby zdążyć zaprezentować prace. Jednak bardzo się cieszę, że te terminy są i motywują do działania, mimo ciągłego niedoczasu...

Na czwartą odsłonę pandemicznej zabawy u Ani, Oli i Justynki przygotowałam szydełkowe reliefowe śnieżynki Julii Hart - Draiguny oraz jedną, której autorką jest Irina Maleeva. Oprócz zaproponowanych przez Olę, zrobiłam kilka dodatkowo, bo wciągnęły mnie bardzo. Trzeba jednak przyznać, że są wymagające.

Zdjęcia marne, ale poprawię, gdy zaświeci słonko.

EDIT
Pozdrawiam :-)

piątek, 30 kwietnia 2021

Mini SAL BB III - Happy Birthday - etap II i Choinka 2021 (4)

Spieszę dziś do Was z II częścią Parady Happy Birthday. Haft powstaje w ramach SAL-u zorganizowanego przez Chagę.

Detale uwzględnione przez Agnieszkę we wzorze sprawiają, że efekt jest wspaniały - dzieciaczki jak malowane :-)

Do końca kwietnia należy też przedstawić "wpisowe" - u mnie są to zawieszki, które powstają w zabawie blogowej Choinka 2021 u Kasi:

Ten ostatni wianuszek zgłaszam do Kasi w odsłonie kwietniowej :-)

Jeśli chodzi o "wpisowe", to chciałabym wysłać coś jeszcze (na razie niespodzianka), ale czekam na specjalną flizelinę.

Pozdrawiam wiosennie :-)

wtorek, 13 kwietnia 2021

Koronkowa pandemia (3)

Cztery szydełkowe śnieżynki miałam gotowe już wcześniej i wystarczyło je tylko wykrochmalić.

Ale uparłam się, że będzie jeszcze jedna - frywolitkowa. Przeglądając jednak Pinterest, trafiłam na śnieżynki metodą Cro-Tat, czyli łatwość i szybkość szydełka z elegancją frywolitki.

Wzory kupiłam i zaczęłam próbować. Gdy doszłam do kółeczek z pikotkami okazało się, że potrzebne jest specjalne długie szydełko do frywolitki. Kupiłam i tu zaczęły się schody, bo kółeczka nie chciały być takie ładne, jak robione na czółenkach...

Kilka dni prób, trochę zmarnowanych nici, ale jedną udało się zrobić. Teraz powinno być już łatwiej, bo 17 kolejnych wzorów czeka...

Cieszę się, że nie zrezygnowałam, bo efekt bardzo mi się  podoba.

Życzę Wam miłego tygodnia i idę pozaglądać, co nowego u Was.

Dołączam tym wpisem do Koronkowej pandemii u Ani, Oli i Justynki - dziękuję za motywację :-)