wtorek, 24 kwietnia 2018

Choinka 2018 (4)

To już czwarta odsłona Kasiulkowej zabawy choinkowej.
Po raz pierwszy sięgnęłam po wzory firmy Dimensions. W zestawie Holiday Elegance jest sześć elementów i mam nadzieję, że uda mi się co miesiąc wyhaftować dwa, a w czerwcu pojawią się hurtem piękne zawieszki.
Haftom brakuje jeszcze koralików i cordingu, ale o to zatroszczę się podczas oprawy.
Oczywiście - jak to we wzorach tej firmy bywa - są krzyżyki dwiema i trzema nitkami muliny, koraliki, lazy daisy stitches, półkrzyżyki jedną i dwiema nitkami, łączone kolory i metalizowana mulina, czyli na bogato ;-)
Mam nadzieję, że efekt końcowy wynagrodzi pokłady cierpliwości poświęcone tym maleństwom.
I jeszcze w odsłonie wiosennej:
Życzę Wam cudownej, słonecznej majówki :-)

środa, 4 kwietnia 2018

Dziękuję :-)

Witam wiosennie :-)

Dziś chciałabym podziękować Wam za wszystkie świąteczne życzenia zostawione w komentarzach i przesłane mailem, a szczególnie za te tradycyjne, przesłane pocztą :-)
Za piękne kartki, stworzone z sercem, dziękuję:
* Małgosi B.
* Nulce
 * Agatce
 * Violi
 * Małgosi X.
 * Marylce
 * Reni
I ja wysłałam kilkanaście kartek priorytetem, we wtorek. Część już dotarła, a pozostałe - mam nadzieję - że jeszcze dojdą.
Jestem zawiedziona naszą pocztą....

Życzę Wam pięknego, słonecznego tygodnia :-)

środa, 28 marca 2018

Wielkanocny needlepoint

Easter Egg Ornaments z Sampler Collection od Laury J. Perin wypatrzyłam na Pintereście już rok temu, w okresie wielkanocnym. Zapisałam pina z nadzieją, że uda mi się wyhaftować je na Wielkanoc'2018. 
W lutym zamówiłam wzory (stąd) i tu mała niespodzianka - okazało się, że projektantka nie wysyła wzorów mailem tylko tradycyjną pocztą, już wydrukowane. Szczęśliwie dotarły pod koniec lutego i kolejne zaskoczenie - nie wszystkie nici są dostępne w Polsce (np.:The Caron Collection, YLI Corp.).
Musiałam sobie radzić z tym co mam, a dodatkowo zakupiłam całą paletę DMC Coloris i kilka pasemek nici satynowanych zamiast metalizowanych.
Do haftu wybrałam tkaninę Murano Lugana 32 ct w kolorach: perłowobeżowym, błękitnym, starym różu i miętowym.
Hafciki są niewielkie - 6,5 cm x 7,5 cm i pomyślałam, że idealnie będą się nadawały na karteczki. I tak też zrobiłam.
Efekty nie są doskonałe, ale taki urok rękodzieła ;-)
Kolory są w rzeczywistości bardziej nasycone, niż wyszło to na zdjęciach.
Gdy tylko uda mi się poczynić jakieś zakupy w Casa Cenina, aby zaopatrzyć się w sugerowane przez projektantkę nici, spróbuję jeszcze raz zmierzyć się z tymi wzorkami, na luźniej tkanym lnie i powstaną trochę większe zawieszki...

To już ostatni post przed Wielkanocą, więc życzę Wam:
Ciepłych, pełnych radosnej nadziei
Świąt Wielkiej Nocy
oraz kolorowych spotkań
z budzącą się do życia przyrodą.

Dziękuję za wszystkie karteczki, które do mnie spływają - pokażę je po Świętach.

sobota, 24 marca 2018

Choinka 2018 (3)

To już trzeci miesiąc zabawy choinkowej u Kasi.U mnie nic się nie zmieniło i nadal rządzą misiaczki Fizzy Moon.
Miałam nadzieję, że uda mi się je wykończyć, ale zbliżająca się wielkimi krokami Wielkanoc sprawiła, że hafciki muszą jeszcze poczekać na swoje "pięć minut".
Tym razem moje miśki szusują na saneczkach:
Ponieważ dziś na dworze wreszcie zagościła długo wyczekiwana wiosna i śniegu na saneczki brak, to jeszcze mały fotomontaż sprzed kilku dni:
A to mała zajawka tego, co pojawi się w przyszłym tygodniu (jeszcze w wersji roboczej):
Dziękuję pięknie za niezwykle sympatyczne przyjęcie karteczek i życzę Wam miłego weekendu :-)

wtorek, 20 marca 2018

Marcowe kartki do Ani, Uli i Magos - 3/2018

Witam u progu wiosny :-)

Dziś - oprócz kartek do zabaw organizowanych przez Anię i Ulę - dołączy jeszcze kartka wielkanocna do Magos.
Zdałam sobie sprawę, że Wielkanoc tuż-tuż, a wysyłać nie mam czego.
Aby za rok sytuacja się nie powtórzyła, postaram się pracować systematycznie ;-)

U Ani króluje w tym miesiącu nowa technika - iris folding.
Miałam z nią wcześniej do czynienia i z przyjemnością usiadłam do klejenia paseczków.
Spodobał mi się pomysł Oribelli i taką skromną karteczkę zmajstrowałam:

U Uli kolejna mapka, która bardzo mi się podoba, ale moja kartka już znacznie mniej.
Do haftu użyłam resztek kanwy barwionej herbatą i mam wrażenie, że tło wygląda jak poplamione.
Może uda się to jeszcze do Bożego Narodzenia czymś przypudrować ;-)

A u Magos na kartce wielkanocnej powinien znaleźć się zajączek z jajkiem lub pisanką.
Tutaj popełniłam hafcik, który już rok czekał w kolejce, kiedy to haftowałam tego kolegę zajączka.

Plan kartkowy na marzec zrealizowany, a teraz zmykam wykończyć moje wielkanocne jaja w technice needlepoint, aby jeszcze przed świętami miały swój debiut.

Serdeczności przesyłam na ten przedświąteczny czas :-)

środa, 28 lutego 2018

Mini SAL BB - oprawa

Dziś ostatni dzień na pokazanie zagospodarowanej parady dziecięcej z Mini SALu Belle&Boo, zorganizowanego przez Chagę.
Marudzić nie będę... Napiszę tylko, że poległam przy próbach opanowania nowej techniki - cartonnage'u. Zamarzyło mi się okrągłe pudełko na moje podręczne, hafciarskie drobiazgi, oklejone właśnie tym haftem.
Spróbowałam, wyciągnęłam wnioski, nabrałam pokory, trochę wymęczyłam hafcik, a teraz czekam na przypływ energii i cierpliwości, aby po raz kolejny zmierzyć się z tematem.
Jeśli się uda, na pewno się pochwalę ;-)
A na razie przygotowałam tymczasową, niskobudżetową wersję oprawy.
Wykorzystałam tekturę zakupioną do cartonnage'u, kawałeczek bawełny w kropki i czerwony sznurek (dodałam go dopiero wczoraj, bo zachwyciła mnie oprawa Ewuni z moją ulubioną czerwienią - zajrzyjcie koniecznie).
Córce się podoba, więc pewnie ta prowizorka przetrwa trochę dłużej...
Agnieszko, bardzo dziękuję za możliwość testowania!
Praca z tym haftem to była czysta przyjemność :-)
A Wam dziękuję za tyle ciepłych słów pod adresem misiaków Fizzy :-)

poniedziałek, 19 lutego 2018

Choinka 2018 (2)

W lutowej odsłonie Kasiulkowej zabawy znów przychodzę do Was z miśkami Fizzy Moon.
Tak prezentują się osobno:
A tak podczas wspólnej zabawy na śniegu:
Jeszcze jeden podobny haft jest na ukończeniu i mam nadzieję, że w marcu uda mi się zaprezentować wszystkie trzy w wersji finałowej...
***
Ostatnio napisałam, ile xxx i backstitchy postawiłam w hafcie i... niektóre z Was były zdziwione ;-)
A ja mam po prostu takie hafciarskie skrzywienie - zawsze liczę, gdy wyszywam, bo mój ścisły umysł domaga się liczb ;-)
Te misiaczki również były wymagające - 4.950 xxx i 1.600 backstitchy.

Pozdrawiam serdecznie,
Iwona