Pojawiło się dziś piękne słoneczko
i od razu przyjemniej się pracuje :)
Zacznę od serdecznych podziękowań
za bardzo sympatyczne przyjęcie dyniowej wróżki.
Jesteście niesamowite!
Tyle ciepłych i budujących komentarzy zostawiłyście,
że zaczynają mi wyrastać skrzydełka ;)
A do tego aż dwa razy w tym tygodniu
zawitał do mnie listonosz z paczuszkami :)
Sama radość!!! Dziękuję Wam pięknie!!!
We wtorek otrzymałam przesyłkę od Anetty z bloga jamiolowopl.blogspot.com.
Brałam udział w wakacyjnym kursie nauki frywolitki od podstaw
(banerek znajdziecie na pasku bocznym).
Anetta poświęciła mnóstwo swojego czasu na opracowanie 10-ciu lekcji,
udzielała nam cennych wskazówek,
odpowiadała na wszystkie nasze komentarze...
Po prostu serce na dłoni...
I do tego, po skończonym kursie i zaprezentowaniu prac
na naszych blogach, nagrodziła nas taką oto niespodzianką:
Pięknie zdekupażowane pudełeczko z cudownym różano-serwetkowym motywem,
z przeznaczeniem na czółenka i inne akcesoria do frywolitki.
Do kompletu urocza zakładka.
I jeszcze perfekcyjnie wykonana śnieżynka, z równiutkimi supełkami,
o jakich na razie tylko marzę... W pudełeczku były oczywiście też słodkości :)
Anetto, przepięknie dziękuję za Twoje dobre serce!!!
Podziwiam za umiejętność jasnego przekazu
i rozsupłanie dla nas tajników tej dość trudnej sztuki :)
Frywolitka z pewnością pojawi się w moich pracach...
********************
Kolejna przesyłka przyszła dzień później
od Agatki z bloga haftowanepasje.blogspot.com.
Agatka tworzy śliczne kartki i albumy!
Haftuje też przepiękne ikony :)
Koniecznie zajrzyjcie, bo jest co podziwiać :)
Kobieta o złotym sercu!
Na jednym z blogów wyczytała w komentarzach, że nie posiadam Big Shota.
Napisała do mnie sympatycznego maila z informacją,
że bardzo chętnie podzieli się tym, co ma.
I zobaczcie, ile cudownych rzeczy mi przysłała:
Są kwiatuszki, koraliki, piórka, misiaczki i inne stworki,
tasiemki, tekturki, literki, stempelki do kolorowania,
mnóstwo cudownych elementów z wykrojników
(listki, koronki, motylki, ptaszki i wiele innych). No i oczywiście słodkości.
Był też przesympatyczny list od Agatki, ale to już zostawię dla siebie ;)
Nie wiem, czym sobie zasłużyłam na tyle dobra...
Tworzenie kartek będzie teraz jeszcze większą przyjemnością :)
Agatko, z całego serca DZIĘKUJĘ!!!
********************
A co na moim robótkowym froncie?
Na razie tylko zajawka, a odpowiedni post pojawi się kiedyś...
Zmykam do innych zajęć, a w weekend bardzo chciałabym
skończyć prace na kiermasz dla Amelki. Oby się udało...
Życzę Wam dużo słońca :)))